piątek, 29 grudnia 2017

Ofiary wojny

Wojna, jak każda inna, odznaczyła się stratami w członkach watahy.
Wilki, które zmarły:

Imię: Yang
Pseudonim: Sun
Płeć: Basior
Wiek: 4,5 roku
Wygląd: Biała sierść, czarne oczy, tego samego koloru znamię w kształcie półkola na prawej tylnej łapie
Data urodzenia: 13.01
Cechy Charakterystyczne: znamię na tylnej łapie, czarne oczy
Cechy Charakteru: Miły; wesoły; pomocny; otwarty na nowe znajomości; spokojny
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Ma siostrę bliźniaczkę - Yin, która jest jego całkowitym przeciwieństwem
Zainteresowania: Siedzenie w towarzystwie
Słabe punkty: Mało zwinny
Żywioł: Światło
Moce: Za pomocą swojego światła potrafi pokonać armię Nieumarłych; Światłocień - łączy swoją moc z mocą siostry, dzięki czemu stają się silniejsi i niemal nie do zatrzymania
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Medyk
Właściciel: xYINxYANGx

Imię: Jack
Pseudonim: Jackie (czyt. Dżeki)
Płeć: Basior
Wiek: 2,5 roku
Wygląd: Szczupły, dość dobrze zbudowany jak na swój wiek, ma brązową sierść i niebieskie oczy
Data urodzenia: 10.06
Cechy Charakterystyczne: Z prawej strony pyska ma znamię w kształcie krzyżyka (x)
Cechy Charakteru: Zabawny, uparty, walczący o swoje, czasem chciwy, odważny
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Chciałby cokolwiek pamiętać...
Zainteresowania: Może to szalone, ale zawsze chciał być piratem
Słabe punkty: Znajdzie wyjście z każdej sytuacji, jednak nie myśli, czy jest rozsądne, czy nie
Żywioł: Woda
Moce: Kontrola wody, chodzenie po wodzie, nurkowanie przez godzinę bez wypływania na powierzchnię
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Łowca
Właściciel: pablo0900

Imię: Yin
Pseudonim: Moon
Płeć: Wadera
Wiek: 4,5 roku
Wygląd: Czarna sierść, białe oczy, tego samego koloru znamię w kształcie półkola na prawej tylnej łapie
Autor: Nat
Data urodzenia: 13.01
Cechy Charakterystyczne: znamię na tylnej łapie, białe oczy
Cechy Charakteru: Wredna; oschła; sarkastyczna; zamknięta w sobie; nieufna
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Ma brata bliźniaka - Yanga, który jest jej całkowitym przeciwieństwem
Zainteresowania: Siedzenie w samotności
Słabe punkty: Nie należy do najszybszych
Żywioł: Ciemność
Moce: Nieumarli - potrafi wytworzyć z ciemności armię, którą pokonać może tylko światło jej brata; Światłocień - łączy swoją moc z mocą brata, dzięki czemu stają się silniejsi i niemal nie do zatrzymania
Hierarchia: Samica Omega
Stanowisko: Morderca
Właściciel: xYINxYANGx



Imię: Elizabeth
Pseudonim: Eliza, Elissa
Płeć: Wadera
Wiek: 2,5 roku
Wygląd: Ma brązową sierść. Blond grzywkę, która całkowicie zasłania jedno oko. Posiada krótki ogon.
Data urodzenia: 18.07
Cechy Charakterystyczne: Na szyi ma żółtą plamkę w kształcie przypominającą krzyżyk
Cechy Charakteru: Sprytna, bywa okrutna, dzika, tajemnicza, szczera, śmiała, intuicyjna.
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Mama miała na imię Kalaris, a tata Bogan. Oboje zmarli przez swoją córkę Elizę, gdyż ich spaliła. Jej historia nie jest do końca normalna. Trzymali ją na dystans. Z dala od świata. Mimo to dobrze odnalazła się w watasze. Jednak strasznie mocno ciągnie ją do miejsca, gdzie spoczywa pradawny bóg Golgoth.
Zainteresowania: Lubi patrzeć w nocne niebo oraz nucić dziwne niezrozumiałe słowa
Słabe punkty: Jej brzuch jest bardzo czuły na dotyk.
Żywioł: Mrok
Moce: Niech lepiej pozostaną nieznane. W opowiadaniach będą się ujawniać. Nie wszystko jest na tacy.
Hierarchia: Samica Omega
Stanowisko: Mag
Właściciel: julia.junoki@gmail.com


Wszystkim wam stawiamy dzisiaj znicze na grobach. Dzielnie walczyliście za naszą watahę. Dziękujemy [*] 

środa, 27 września 2017

Od Abby Cd Spirita


Uśmiechnęłam się. Tyle się zmieniło od tego pierwszego dnia w watasze. Za tydzień ślub ze Spiritem. Kto by się tego spodziewał? Trzeba pomyśleć o samej organizacji ślubu, wesela.
-Ruki, a skąd weźmiemy księdza?
-Pożyczymy od ludzi i będzie git.
-Ja to załatwię. Poza tym nie jest nam potrzebny żaden ksiądz. Wystarczy alfa w roli ala „Księdza”, więc pewnie wystarczy Wind.
-Spirit, zajmiesz się zaproszeniami?
-Po co one?
-Oj, po co, po co. No jak mówię to znaczy, że są potrzebne. Bardzo cię proszę, no chyba, że wolisz załatwić miejsce na wesele, zrobić dekoracje, potem je powiesić i inne takie typu rzeczy.


<Spirit?>

Od Fabiana Cd Alexa


W sumie to już nie mieszkam w jaskini razem z moją starszą siostrą, więc nie jestem już tak przez nią pilnowany. Poza tym niedługo skończę rok, czyli już nie będę szczeniakiem. Przeciągnąłem się w swojej jaskini i nie spiesząc się wstałem. Niedługo spotkam się z moim znajomym, czyli Alexem. Wydaje się bardzo interesujący, ale problemem jest to, że czasami nie rozumiem co do mnie mówi. No, ale co poradzić?
  Po kilku minutach byłem już przy łące. Mój przyjaciel, jeśli mogę go tak nazwać, już tam był.
-Hej artysto- rzekłem z uśmiechem.
-Cześć Fab- odparł
-Gotowy na nowe umiejętności?
-Czy nowe to się zaraz okaże!
-Mówisz?
-No.
-Dobrze to zacznijmy od polowania. Spróbuj złapać tą myszkę- powiedziałem unosząc ją do góry. Wczoraj późnym wieczorem specjalnie poszedłem do Ruki po to ustrojstwo.
-Nie ma sprawy- odpowiedział i wyrwał mi ją z rąk.
-Nie o takie złapanie mi chodziło..


<Alex?>

wtorek, 26 września 2017

Od Elizabeth Cd Jacka


  Spojrzałam na niego.
-Zaraz ci odpowiem, ale najpierw zmywajmy się stąd.
  I pobiegliśmy w stronę gęstego lasu.
-Dlaczego akurat tutaj!?- krzyknął Jack- Wszędzie tu są kłujące krzaki!
-Przestań marudzić- mruknęłam i poczekałam aż się uspokoi- Teraz odpowiem na pytanie, które wcześniej zadałeś. To nie był Golgoth tylko kreki pilnujące, by nikt go nie wydostał. Kreki są mięsożerne i bardzo niebezpieczne. Widziałam ich tylko 3, ale i tyle jest w stanie wybić wszystkich z łatwością. Jednak tego nie chcemy. Musimy je powstrzymać! Mam pewien plan, ale do tego ciebie potrzebuję. Jak na razie proszę cię tylko o to, byś znalazł wszystkie wilki z watahy i zaprowadził do podwodnych jaskiń. Tam będzie najbezpieczniej. Ja w tym czasie poszukam składników do mikstury, która powinna pomóc w walce z krekami. Jak się z tym uporasz to przyjdź do mojej jaskini. Wszystko jasne?


<Jack?>

poniedziałek, 25 września 2017

Od Jacka Cd Elizabeth


To samo dziwne przeczucie, które kazało mi iść na polanę Golgotha teraz kazało mi przyspieszyć. Nie zważając na wszelkie konsekwencje zacząłem biec w kierunku polany. Miałem zupełnie gdzieś, że mogę się wykrwawić, coś jest nie tak i muszę sprawdzić co. Mimo bólu w łapie przyśpieszyłem i już po chwili szybkiego biegu wpadłem na pokrytą śniegiem polanę. Zauważyłem, że grobowiec boga zimy jest otwarty, a ze środka coś wychodziło. Widziałem tam też Elizę. Niedobrze. Jeśli stało się to, co mam nadzieję, że się nie stało, to będzie źle. Albo i gorzej. Podbiegłem i zatrzymałem się obok wilczycy.
- Co... To... Jest? - spytałem dysząc. Wziąłem głębszy oddech. - chyba nie stało się to, co myślę, że się stało?

<Eliza?>

niedziela, 24 września 2017

Od Elizabeth Cd Jacka


  Patrzyłam za basiorem, który lekko kuśtykając wyszedł z jaskini. Za nim od razu zerwała się Abby.
-Jack, to nie jest dobry pomysł!
-Oj przestań. Byłem w gorszych sytuacjach.
  Nagle wpadł mi do głowy szalony pomysł. Postanowiłam znów wrócić na polanę i otworzyć grotę. Żwawo wybiegłam z jaskini. Kiedy byłam na miejscu zobaczyłam resztki po wcześniejszej próbie otworzenia grobowca. Skupiłam się na najmniejszych szczegółach. Ostrożnie położyłam łapy i jednocześnie zaczęłam nucić starannie wypowiadając każde słowo. Przestrzeń wokół mnie wzburzył silny wiatr ja jednak nie przestawałam. Po chwili poczułam, że skała pod moimi przednimi łapami odsuwa się. Ze środka wydobyło się groźne warknięcie. To coś szło w moim kierunku!


<Jack?>

piątek, 22 września 2017

Od Jacka Cd Elizabeth


Obserwowałem jak bandaż nasiąka krwią. Nic wielkiego, wychodziłem cało z gorszych rzeczy. Zwróciłem wzrok na wadery. W oczach Elizy dostrzegłem cień, jakby... Zmartwienia? Tak, to chyba to. Ewentualnie wyrzuty sumienia.
- Co się tak patrzysz? - zapytała.
- A nie mogę? Poza tym, wyglądasz jakbyś się albo martwiła, albo obwiniała. Albo oba naraz.
Nie odpowiedziała na to. Czyli pewnie miałem rację. Ponownie wstałem z ziemi.
- Miałeś leżeć - zwróciła mi uwagę Abby.
- Tak, tak. Oj daj spokój, nic mi nie będzie - powiedziałem i skierowałem się do wyjścia z jaskini.
Potem skręciłem i szedłem prosto w stronę polany Golgotha. Sam nie wiem czemu. Po prostu coś mówiło mi, żebym tam bezzwłocznie poszedł.

<Eliza? Abby?>

czwartek, 21 września 2017

Od Spirita Cd Abby


Zgodziła się. Nie mogę uwierzyć, że to się stało. Spojrzałem na nią szczęśliwy.
- Musimy ustalić u alf datę ślubu - powiedziałem.
-To ruszajmy!- rzekła cała w skowronkach.
I ruszyliśmy w kierunku jaskini alf. Szedłem z głową w chmurach rozmyślając o przyszłości.
Wcześniej nie pomyślałbym, że kiedyś będę miał dziewczynę, wkrótce żonę, a może i w przyszłości dzieci. A teraz stało się to takie realne! Po chwili przyłapałem się na wymyślaniu imion dla dzieciaków.
- Spirit, ogarnij się - zganiłem sam siebie w myślach.
Nagle usłyszałem głos Abby.
-Spirit, słuchasz mnie w ogóle?
- Eee... Noo... Może... Dobra, nie słuchałem. Powtórzysz? - poprosiłem.
-Już nic- odparła
- No ej, powiedz.
-Może zamieszkamy już razem?
- Jasne, pewnie - odparłem niemal od razu. - w sumie sam miałem o to niedługo pytać.
-Patrz tam jest Ruki!- pokazała głową w stronę lipy.
- To chodź, spytamy się jej - przyśpieszyłem nieco kroku i szedłem do alfy.
-Hej, co tam u was?- zagadnęła do nas alfa.
- Wpadliśmy ustalić datę ślubu - powiedziałem prosto z mostu.
-Zaręczyliście się? - zdziwiła się Ruki - wow, a niedawno byliście takimi małymi wilczkami z całkowicie różnych światów i cały czas tylko słyszałam, jak Abby próbuje cię przekonać o pięknie życia. Ahh tak dużo się zmieniło.
- Heh, to prawda - zaśmiałem się. - jak to mówią, przeciwieństwa się przyciągają.
-Dobra, będzie jeszcze czas na wspominki. Jaką datę proponujecie?
- Może za tydzień albo dwa? - zaproponowałem.
-To niech będzie za tydzień - ustaliła alfa.

<Abby?>

środa, 30 sierpnia 2017

Od Leo

Mimo tego, że już minęło mi trochę czasu w watasze to nie czuję tego jakoś mocno. Razem z moim rodzeństwem ten czas szybko przeminął. Już niedługo nie będziemy szczeniakami. Będziemy się zaliczać normalnie. Nie będziemy już liczeni wszyscy razem etc. Szkoda tylko, że jest nas tak mało. Mogłoby nas być o wiele więcej, ale jak?! Tak się wszyscy starają zachęcić innych, ale nie ma ostatnio nikogo nowego. Nikt tu się nie przywlókł. No cóż. W ogóle ta wypowiedź moja nie ma sensu. Po co ja o tym myślę? Ehh sam nie wiem. Tak czy inaczej niby tak wiele się zmieniła, a nie zmieniło się nic.


THE END

Od Carly

Pierwsze dni bywają trudne dla każdego, a co dopiero moje? Nadal jestem jedynym lisem wśród watahy wilków. Przyznam, że czuję się trochę nieswojo. Wszyscy przyglądają mi się z zaciekawieniem, ale to już jest strasznie denerwujące. Czy tak będzie do końca życia? Czuję się tu taka samotna.. Zwiesiłam głowę zrezygnowana i położyłam się w swojej jaskini.
  Obudziły mnie głosy z zewnątrz. Lekko podenerwowana postanowiłam to sprawdzić. W końcu to nie jest zbyt fajne, gdy ktoś cię budzi z naprawdę ciekawego snu. Otarłam oczy, wstałam i podeszłam do wyjścia z jaskini. Od razu oślepił mnie blask słońca przez co musiałam zmrużyć oczy, kiedy już wszystko było w porządku zobaczyłam jednego z wilków watahy.


<ktoś?>

sobota, 26 sierpnia 2017

Od Alexa Cd Fabiana

  Przewróciłem oczami. Ten koleś nie rozumie, co to jest sztuka..
-Powtarza się, ale za każdym razem można ten zachód słońca obserwować z innej perspektywy co pozwala ci na obserwowanie zjawisk z perspektyw.
-Perspektyw?
-Jeju, ale ty mało wiesz. Perspektywa to określenie stosowane w architekturze, malarstwie, fotografii i innych sztukach wizualnych. Oznaczają sposób oddania trójwymiarowych obiektów i przestrzeni na płaszczyźnie. Proste? Proste.
-Proste dla ciebie. Ja kompletnie nic nie zrozumiałem- powiedział Fabian.
-No cóż.. Najwidoczniej trzeba mieć duszę artysty, tak jak ja, by móc to zrozumieć.
-Może chcesz uczestniczyć w zajęciach dla szczeniaków. Wtedy spędzimy ze sobą trochę czasu. Co ty na to?
-Hmm, może być ciekawie, więc się zgadzam. A kiedy są?
-Za dwa dni. Jak chcesz to mogę z tobą przerobić materiał, który już mieliśmy. Wtedy nie będziesz w tyle.
-To kiedy się spotkamy, kolego?
-Jutro z samego rana przy łące.


<Fabian?>

Od Abby Cd Azuri

 Martwiłam się o nią. Ostatnio miewa bardzo dziwne sny.  Azuri stała przede mną i dyszała ciężko. Wadera szybko zilustrowała mnie wzrokiem.
-To tylko zły sen- powiedziała i uśmiechnęła się.
-O czym był ten?
-Śnił mi się koniec świata.
  Byłam zaskoczona jej wypowiedzią. Mam nadzieję, że ta dziewczyna nie jest jakąś wróżką przepowiadającą przyszłość, bo byłoby naprawdę źle. W sumie to się na to nie zapowiada, więc chyba mogę być spokojna.
-Potrzebujesz czegoś?- zapytałam.
-Nie, już jest wszystko w jak najlepszym porządku. Nie musisz się o mnie martwić. Jak już mówiłam, to tylko zły sen, który nie jest groźny. W końcu wszyscy śnimy, nieprawdaż?
-Racja.


<Azuri?>

czwartek, 17 sierpnia 2017

Wszystkiego Najlepszego!

Hej
Dzisiaj urodziny obchodzi Bucky. Pamiętajcie o złożeniu jemu życzeń!

Bucky- Życzymy Ci weny, pomysłów, przyjaciół takich od serca na których można liczyć etc.

~Cała Wataha

Ps. Może jakieś opowiadanie urodzinowe?