Imię: Hortus
Pseudonim: -
Płeć: Basior
Wiek: 4 lata
Wygląd: jest praktycznie cały czarny, ma białe skrzydła i niebieskie oczy. Jest chudy z wyjątkowo ostrymi zębami.
Data urodzenia: 4.11
Cechy Charakterystyczne: Ma fioletowy ogon
Cechy Charakteru: tajemniczy, odważny, inteligentny,
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: O rodzinie nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Nie wierzyli w magię. Może tutaj znajdę kogoś takiego kto też ją lubi?
Zainteresowania: Botanika (nauka o roślinach, gdyby ktoś nie rozumiał)
Słabe punkty: Da się zabić
Żywioł: Mrok, woda oraz leczenie
Moce:
-moc uzdrawiania
-kierowanie księżycem
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Żołnierz
Właściciel: miloszekxdxdxd@wp.pl
Życzymy dużo weny i pomysłów oraz miłego pobytu w naszej watasze.
poniedziałek, 29 stycznia 2018
Od Azuri Cd Leo
Szłam od razu za Fabianem, rozglądałam się wokoło, może nic
takiego złego nam się nie przytrafi. Wyciągnęłam skrzydła w ostatniej chwili,
wiatr zawiał bardzo mocno, było to bardzo fajne uczucie. Od tej pory szłam z
rozłożonymi skrzydłami. Fabian odprowadził mnie do jaskini, a ja go kawałek
wzrokiem. Po pewnym czasie położyłam się i usnęłam. Turlałam się na dużej łące,
wąchałam kwiaty, łapałam i biegałam za motylami, to był bardzo przyjemny sen.
Wtedy wszystko zniknęło, obudziłam się. Wtedy wstałam i postanowiłam, że coś
zjem. Po drodze spotkałam Leo,
- Cześć Leo, chcesz pójść ze mną coś zjeść? - spytałam z
uśmiechem.
Basior zamyślił się. Mam nadzieje, że odpowiedź będzie
dobra.
<Leo?>
poniedziałek, 15 stycznia 2018
Od Abby Cd Spirita
Po dość długiej analizie postanowiłam, że idealnym miejscem
na ślub będzie plaża Violett. Może nie wygląda jakoś nadzwyczajnie za dnia, ale
w nocy wydaje się, że świeci na fioletowo, że ma takie przebłyski tego koloru.
Z dekoracjami pomogła mi Ruki i jej dzieciaki. Wszyscy byli bardzo zaangażowani
w pracę, co cieszyło oko. Efekty tych starań również były nie do przebicia!
Piękne wstążkowe kokardki wyplatane z trawy, bukiety kwiatów oraz różnego
rodzaju stroiki.
Niedługo potem
przyszedł Spirit, więc nawet nie zdążyłam zacząć wieszać dekoracji.
-Już skończyłeś?
-No tak. Trochę to zajęło, ale zrobione. A jak tam u ciebie?
-Zostało jeszcze powiesić te wszystkie ozdoby- wskazałam na
głaz, gdzie leżały- Pomożesz?
<Spirit?>
Od Abby Cd Bucky
Trochę minęło nim z
Ruki dotarłyśmy na pole walki. Od razu zobaczyłam Spirita i pełno krwi
niedaleko serca. Przerażona podbiegłam do niego czym prędzej i obejrzałam ranę.
Na szczęście rana nie uszkodziła ważnych narządów wewnętrznych, ale blizna po
takiej ranie zostanie na sto procent. Szybko rozpakowałam swój wcześniej
zabrany z jaskini sprzęt. Na początku polałam ranę wodą, co objawiło się
stęknięciem ze strony Spirita.
-To nieuniknione- powiedziałam
Następnie wzięłam
liście, które miały za zadanie zatamować krwotok. Później owinęłam ranę „bandażem”
(takimi długimi liśćmi).
-To powinno wystarczyć.
-Dziękuję- odparł
-Nie ma za co. Taka praca- odpowiedziałam tylko.
-Mówisz tak jakby cię coś denerwowało..
-Wcale tak nie jest!
<Spirit, Ruki, Bucky, ktoś?>
sobota, 6 stycznia 2018
Od Spirita Cd Abby
- I co? - spytała Abby.
- Ja się może zajmę tymi zaproszeniami - odpowiedziałem. - To ja idę wszystkich zaprosić. Widzimy się później! - przytuliłem ją na pożegnanie i pobiegłem zapraszać inne wilki.
~~~~~~~~~
Na początek przebiegłem się po jaskiniach wilków, a jeśli ktoś był w środku, zapraszałem go. Tym sposobem zostały mi tylko trzy wilki. A dokładniej Bucky, Xena i młody Alex. I o tyle o ile mniej więcej wiedziałem, gdzie znaleźć tego pierwszego, tak nie wiedziałem gdzie może być pozostała dwójka.
~~~~~~~~~
Po dość długich poszukiwaniach znalazłem i zaprosiłem wszystkie wilki. Po tym wybrałem się do Abby, żeby zobaczyć co u niej.
<Abby?>
Od Bucky'ego Cd Ruki
Kiedy tylko Ruki odbiegła odciągnąłem Spirita zdala od ludzi.
- Trzymaj się stary, alfa chyba pobiegła po wsparcie - rzuciłem, pomagając mu się położyć.
- Nic mi nie będzie, nie z takich rzeczy wychodziłem cało - odpowiedział z trudem.
- Wracam do walki. Nawet nie próbuj mi tu umierać - dodałem, chcąc rozładować napiętą atmosferę.
- O mnie się nie martw chłopie. Lepiej uważaj żeby i ciebie nie trafili - powiedział i położył łeb na ziemi, zamykając oczy.
Wróciłem na pole bitwy, rzucając do Spirita szybkie "trzymaj się" i ponownie zacząłem zamrażać ludzi. Większość kul, które leciały w moją stronę odbijałem metalową łapą. W pewnej chwili zobaczyłem, że na pole bitwy powróciła Ruki razem z Abby.
<Abby? Ruki? Spirit? Ktoś?>
- Trzymaj się stary, alfa chyba pobiegła po wsparcie - rzuciłem, pomagając mu się położyć.
- Nic mi nie będzie, nie z takich rzeczy wychodziłem cało - odpowiedział z trudem.
- Wracam do walki. Nawet nie próbuj mi tu umierać - dodałem, chcąc rozładować napiętą atmosferę.
- O mnie się nie martw chłopie. Lepiej uważaj żeby i ciebie nie trafili - powiedział i położył łeb na ziemi, zamykając oczy.
Wróciłem na pole bitwy, rzucając do Spirita szybkie "trzymaj się" i ponownie zacząłem zamrażać ludzi. Większość kul, które leciały w moją stronę odbijałem metalową łapą. W pewnej chwili zobaczyłem, że na pole bitwy powróciła Ruki razem z Abby.
<Abby? Ruki? Spirit? Ktoś?>
Od Ruki Cd Spirita "Pomoc medyczna"
Co rusz ktoś ginął, niektórzy byli już w tak ciężkim stanie, że nie mogli walczyć. Nagle Spirit, jeden z lepszych moich ludzi dostał kulą. Na szczęście nie trafiła w serce- co ja bym zrobiła z rozpaczającą Abby.. Chwila. No tak, Abby. Przecież ona jest zielarzem i potrafiłaby pomóc rannym towarzyszom. Hmm, tylko jak ją tu przyzwać bez robienia dużego zamieszania... Dobra, mniejsza o to. Tutaj liczą się życia naszych kolegów i koleżanek. Po prostu po nią pobiegnę. Za nim jeszcze to zrobiłam to zawołałam do reszty:
- Chrońcie Spirita, ja biegnę po Abby.
Na moje szczęście, Abby była w swojej jaskini razem z Fabianem. Stanęłam zdyszana na progu jej domu. Ona odwróciła się w moją stronę.
-Co się stało?- powiedziała zmartwiona.
-Potrzebujemy pomocy medycznej. Zaatakowali nas ludzie. Już parę wilków zginęło, a ja ze swoimi podstawami medycznymi w niektórych przypadkach nie umiem zaradzić, poza tym rannych jest coraz więcej i nie wyrabiam. Abby, potrzebujemy twojej pomocy!
Wzrok wadery momentalnie się zmienił, wzięła jakąś torbę i zawiesiła sobie na szyi.
-Nie ma co zwlekać. Prowadź!
<Spirit? Abby? Ktoś?>
- Chrońcie Spirita, ja biegnę po Abby.
Na moje szczęście, Abby była w swojej jaskini razem z Fabianem. Stanęłam zdyszana na progu jej domu. Ona odwróciła się w moją stronę.
-Co się stało?- powiedziała zmartwiona.
-Potrzebujemy pomocy medycznej. Zaatakowali nas ludzie. Już parę wilków zginęło, a ja ze swoimi podstawami medycznymi w niektórych przypadkach nie umiem zaradzić, poza tym rannych jest coraz więcej i nie wyrabiam. Abby, potrzebujemy twojej pomocy!
Wzrok wadery momentalnie się zmienił, wzięła jakąś torbę i zawiesiła sobie na szyi.
-Nie ma co zwlekać. Prowadź!
<Spirit? Abby? Ktoś?>
czwartek, 4 stycznia 2018
Od Spirita Cd Ruki "Wojna trwa"
Wojna. Niezbyt przyjemny sposób na spędzanie wolnego czasu. Jednak my musieliśmy zawalczyć o nasz teren, którego nie zamierzaliśmy oddać po dobroci. Wielu z nas ruszyło do walki, wielu poległo. Oto jak to wszystko przebiegło.
~~~~~~~~~
Walka z ludźmi trwała. Już na początku zaczęliśmy tracić siły. Było ich zbyt dużo, jednak mimo to każdy dawał z siebie wszystko i jeszcze więcej. Kątem oka zauważyłem, jak postrzelili Elizę. Niedługo po tym oberwał Yang, który, choć dzielnie walczył, również poległ. Yin skupiła się na zemście, przez co zapomniała o obronie, czy unikach. Jednak po pewnym czasie, kiedy ludziom skończyły się strzałki usypiające, pojawiła się iskierka nadziei. Wszystkich napełniło to determinacją. Każdy, mimo ran, atakował z nową siłą. Yin co rusz tworzyła nowe cienie, ale szło jej coraz gorzej, przez liczne rany postrzałowe traciła sporo krwi. Jack oblewał ludzi wodą, Bucky ich zamrażał. Jednak ten pierwszy wkrótce poległ, zagryziony przez psy ludzi. Alfa atakował z powietrza, za to ja wybiegłem przed szereg i pobiegłem prosto na ludzi, gryząc, drapiąc i wpychając w cień każdego, kto stanął mi na drodze, a moje cienie zajmowały się resztą. W miarę możliwości unikałem kul, wystrzelanych z ludzkich broni, ale nie mogłem nie oberwać. Kula trafiła mnie w bok, niebezpiecznie blisko serca.
<Ruki? Ktoś?>
~~~~~~~~~
Walka z ludźmi trwała. Już na początku zaczęliśmy tracić siły. Było ich zbyt dużo, jednak mimo to każdy dawał z siebie wszystko i jeszcze więcej. Kątem oka zauważyłem, jak postrzelili Elizę. Niedługo po tym oberwał Yang, który, choć dzielnie walczył, również poległ. Yin skupiła się na zemście, przez co zapomniała o obronie, czy unikach. Jednak po pewnym czasie, kiedy ludziom skończyły się strzałki usypiające, pojawiła się iskierka nadziei. Wszystkich napełniło to determinacją. Każdy, mimo ran, atakował z nową siłą. Yin co rusz tworzyła nowe cienie, ale szło jej coraz gorzej, przez liczne rany postrzałowe traciła sporo krwi. Jack oblewał ludzi wodą, Bucky ich zamrażał. Jednak ten pierwszy wkrótce poległ, zagryziony przez psy ludzi. Alfa atakował z powietrza, za to ja wybiegłem przed szereg i pobiegłem prosto na ludzi, gryząc, drapiąc i wpychając w cień każdego, kto stanął mi na drodze, a moje cienie zajmowały się resztą. W miarę możliwości unikałem kul, wystrzelanych z ludzkich broni, ale nie mogłem nie oberwać. Kula trafiła mnie w bok, niebezpiecznie blisko serca.
<Ruki? Ktoś?>
środa, 3 stycznia 2018
Od Ruki ,,Kroniki Wojenne"
Bitwa z ludźmi nie należała do najprostszych. Mieli oni
narzędzia, którymi my nie jesteśmy w stanie się posługiwać. Najgorsze było to,
że brakowało nam eksperta od strategii. Co prawda, zajęłam się tam najlepiej
jak mogłam, ale i tak straciliśmy dużo wilków. Domyślam się, że nie będzie tak
łatwo odbudować naszą potęgę, ale damy z siebie wszystko!
Tak właściwie jak odbyła się ta walka?
Zaczęło się od tego, że wilki strzegące północnej granicy
usłyszały niepokojące huki. Powiadomili nas, a my natychmiast ruszyliśmy z
pomocą. Gdy dotarliśmy ujrzeliśmy ludzi stojących z pochodniami i żądzą mordu w
oczach. Ustawiliśmy się w formację B i ruszyliśmy na wrogów.
Od początku nasza sytuacja nie zapowiadała się zbyt kolorowo. Nasz przeciwnik miał widoczną przewagę liczebną oraz specjalne przedmioty do walki. Jednym strzałem uśpił Elizabeth. Szybko podbiegłam do miejsca gdzie leżała i pociągnęłam w stronę krzaków. W udzie miała czerwoną strzałkę. Powoli wyciągnęłam ją i zatamowałam sączącą się z rany krew. Przyłożyłam ucho do jej pyszczka i cierpliwie patrzyłam na jej klatkę piersiową aż ona się poruszy dając mi znak, że Eliza żyje. Niestety tak się nie stało. A właśnie ona zdawała mi się naszym asem w rękawie. No ale cóż. Trzeba to jakoś dalej rozegrać.
<ktoś chce dalej? Jak nie to będę pisać dalszą część za tydzień>
piątek, 29 grudnia 2017
Ofiary wojny
Wojna, jak każda inna, odznaczyła się stratami w członkach watahy.
Wilki, które zmarły:
Imię: Yang
Pseudonim: Sun
Płeć: Basior
Wiek: 4,5 roku
Wygląd: Biała sierść, czarne oczy, tego samego koloru znamię w kształcie półkola na prawej tylnej łapie
Data urodzenia: 13.01
Cechy Charakterystyczne: znamię na tylnej łapie, czarne oczy
Cechy Charakteru: Miły; wesoły; pomocny; otwarty na nowe znajomości; spokojny
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Ma siostrę bliźniaczkę - Yin, która jest jego całkowitym przeciwieństwem
Zainteresowania: Siedzenie w towarzystwie
Słabe punkty: Mało zwinny
Żywioł: Światło
Moce: Za pomocą swojego światła potrafi pokonać armię Nieumarłych; Światłocień - łączy swoją moc z mocą siostry, dzięki czemu stają się silniejsi i niemal nie do zatrzymania
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Medyk
Właściciel: xYINxYANGx
Imię: Jack
Pseudonim: Jackie (czyt. Dżeki)
Płeć: Basior
Wiek: 2,5 roku
Wygląd: Szczupły, dość dobrze zbudowany jak na swój wiek, ma brązową sierść i niebieskie oczy
Data urodzenia: 10.06
Cechy Charakterystyczne: Z prawej strony pyska ma znamię w kształcie krzyżyka (x)
Cechy Charakteru: Zabawny, uparty, walczący o swoje, czasem chciwy, odważny
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Chciałby cokolwiek pamiętać...
Zainteresowania: Może to szalone, ale zawsze chciał być piratem
Słabe punkty: Znajdzie wyjście z każdej sytuacji, jednak nie myśli, czy jest rozsądne, czy nie
Żywioł: Woda
Moce: Kontrola wody, chodzenie po wodzie, nurkowanie przez godzinę bez wypływania na powierzchnię
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Łowca
Właściciel: pablo0900
Imię: Yin
Pseudonim: Moon
Płeć: Wadera
Wiek: 4,5 roku
Wygląd: Czarna sierść, białe oczy, tego samego koloru znamię w kształcie półkola na prawej tylnej łapie
Cechy Charakterystyczne: znamię na tylnej łapie, białe oczy
Cechy Charakteru: Wredna; oschła; sarkastyczna; zamknięta w sobie; nieufna
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Ma brata bliźniaka - Yanga, który jest jej całkowitym przeciwieństwem
Zainteresowania: Siedzenie w samotności
Słabe punkty: Nie należy do najszybszych
Żywioł: Ciemność
Moce: Nieumarli - potrafi wytworzyć z ciemności armię, którą pokonać może tylko światło jej brata; Światłocień - łączy swoją moc z mocą brata, dzięki czemu stają się silniejsi i niemal nie do zatrzymania
Hierarchia: Samica Omega
Stanowisko: Morderca
Właściciel: xYINxYANGx
Imię: Elizabeth
Pseudonim: Eliza, Elissa
Płeć: Wadera
Wiek: 2,5 roku
Wygląd: Ma brązową sierść. Blond grzywkę, która całkowicie zasłania jedno oko. Posiada krótki ogon.
Data urodzenia: 18.07
Cechy Charakterystyczne: Na szyi ma żółtą plamkę w kształcie przypominającą krzyżyk
Cechy Charakteru: Sprytna, bywa okrutna, dzika, tajemnicza, szczera, śmiała, intuicyjna.
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Mama miała na imię Kalaris, a tata Bogan. Oboje zmarli przez swoją córkę Elizę, gdyż ich spaliła. Jej historia nie jest do końca normalna. Trzymali ją na dystans. Z dala od świata. Mimo to dobrze odnalazła się w watasze. Jednak strasznie mocno ciągnie ją do miejsca, gdzie spoczywa pradawny bóg Golgoth.
Zainteresowania: Lubi patrzeć w nocne niebo oraz nucić dziwne niezrozumiałe słowa
Słabe punkty: Jej brzuch jest bardzo czuły na dotyk.
Żywioł: Mrok
Moce: Niech lepiej pozostaną nieznane. W opowiadaniach będą się ujawniać. Nie wszystko jest na tacy.
Hierarchia: Samica Omega
Stanowisko: Mag
Wilki, które zmarły:
Imię: Yang
Pseudonim: Sun
Płeć: Basior
Wiek: 4,5 roku
Wygląd: Biała sierść, czarne oczy, tego samego koloru znamię w kształcie półkola na prawej tylnej łapie
Data urodzenia: 13.01
Cechy Charakterystyczne: znamię na tylnej łapie, czarne oczy
Cechy Charakteru: Miły; wesoły; pomocny; otwarty na nowe znajomości; spokojny
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Ma siostrę bliźniaczkę - Yin, która jest jego całkowitym przeciwieństwem
Zainteresowania: Siedzenie w towarzystwie
Słabe punkty: Mało zwinny
Żywioł: Światło
Moce: Za pomocą swojego światła potrafi pokonać armię Nieumarłych; Światłocień - łączy swoją moc z mocą siostry, dzięki czemu stają się silniejsi i niemal nie do zatrzymania
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Medyk
Właściciel: xYINxYANGx
Imię: Jack
Pseudonim: Jackie (czyt. Dżeki)
Płeć: Basior
Wiek: 2,5 roku
Wygląd: Szczupły, dość dobrze zbudowany jak na swój wiek, ma brązową sierść i niebieskie oczy
Data urodzenia: 10.06
Cechy Charakterystyczne: Z prawej strony pyska ma znamię w kształcie krzyżyka (x)
Cechy Charakteru: Zabawny, uparty, walczący o swoje, czasem chciwy, odważny
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Chciałby cokolwiek pamiętać...
Zainteresowania: Może to szalone, ale zawsze chciał być piratem
Słabe punkty: Znajdzie wyjście z każdej sytuacji, jednak nie myśli, czy jest rozsądne, czy nie
Żywioł: Woda
Moce: Kontrola wody, chodzenie po wodzie, nurkowanie przez godzinę bez wypływania na powierzchnię
Hierarchia: Samiec Omega
Stanowisko: Łowca
Właściciel: pablo0900
Imię: Yin
Pseudonim: Moon
Płeć: Wadera
Wiek: 4,5 roku
Wygląd: Czarna sierść, białe oczy, tego samego koloru znamię w kształcie półkola na prawej tylnej łapie
Autor: Nat
Data urodzenia: 13.01Cechy Charakterystyczne: znamię na tylnej łapie, białe oczy
Cechy Charakteru: Wredna; oschła; sarkastyczna; zamknięta w sobie; nieufna
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Ma brata bliźniaka - Yanga, który jest jej całkowitym przeciwieństwem
Zainteresowania: Siedzenie w samotności
Słabe punkty: Nie należy do najszybszych
Żywioł: Ciemność
Moce: Nieumarli - potrafi wytworzyć z ciemności armię, którą pokonać może tylko światło jej brata; Światłocień - łączy swoją moc z mocą brata, dzięki czemu stają się silniejsi i niemal nie do zatrzymania
Hierarchia: Samica Omega
Stanowisko: Morderca
Właściciel: xYINxYANGx
Imię: Elizabeth
Pseudonim: Eliza, Elissa
Płeć: Wadera
Wiek: 2,5 roku
Wygląd: Ma brązową sierść. Blond grzywkę, która całkowicie zasłania jedno oko. Posiada krótki ogon.
Data urodzenia: 18.07
Cechy Charakterystyczne: Na szyi ma żółtą plamkę w kształcie przypominającą krzyżyk
Cechy Charakteru: Sprytna, bywa okrutna, dzika, tajemnicza, szczera, śmiała, intuicyjna.
Partner: -
Potomstwo: -
O Rodzinie/Historia: Mama miała na imię Kalaris, a tata Bogan. Oboje zmarli przez swoją córkę Elizę, gdyż ich spaliła. Jej historia nie jest do końca normalna. Trzymali ją na dystans. Z dala od świata. Mimo to dobrze odnalazła się w watasze. Jednak strasznie mocno ciągnie ją do miejsca, gdzie spoczywa pradawny bóg Golgoth.
Zainteresowania: Lubi patrzeć w nocne niebo oraz nucić dziwne niezrozumiałe słowa
Słabe punkty: Jej brzuch jest bardzo czuły na dotyk.
Żywioł: Mrok
Moce: Niech lepiej pozostaną nieznane. W opowiadaniach będą się ujawniać. Nie wszystko jest na tacy.
Hierarchia: Samica Omega
Stanowisko: Mag
Właściciel: julia.junoki@gmail.com
Wszystkim wam stawiamy dzisiaj znicze na grobach. Dzielnie walczyliście za naszą watahę. Dziękujemy [*]
Wszystkim wam stawiamy dzisiaj znicze na grobach. Dzielnie walczyliście za naszą watahę. Dziękujemy [*]
niedziela, 26 listopada 2017
piątek, 29 września 2017
środa, 27 września 2017
Od Abby Cd Spirita
Uśmiechnęłam się.
Tyle się zmieniło od tego pierwszego dnia w watasze. Za tydzień ślub ze Spiritem.
Kto by się tego spodziewał? Trzeba pomyśleć o samej organizacji ślubu, wesela.
-Ruki, a skąd weźmiemy księdza?
-Pożyczymy od ludzi i będzie git.
-Ja to załatwię. Poza tym nie jest nam potrzebny żaden
ksiądz. Wystarczy alfa w roli ala „Księdza”, więc pewnie wystarczy Wind.
-Spirit, zajmiesz się zaproszeniami?
-Po co one?
-Oj, po co, po co. No jak mówię to znaczy, że są potrzebne.
Bardzo cię proszę, no chyba, że wolisz załatwić miejsce na wesele, zrobić
dekoracje, potem je powiesić i inne takie typu rzeczy.
<Spirit?>
Od Fabiana Cd Alexa
W sumie to już nie mieszkam w jaskini razem z moją starszą
siostrą, więc nie jestem już tak przez nią pilnowany. Poza tym niedługo skończę
rok, czyli już nie będę szczeniakiem. Przeciągnąłem się w swojej jaskini i nie
spiesząc się wstałem. Niedługo spotkam się z moim znajomym, czyli Alexem.
Wydaje się bardzo interesujący, ale problemem jest to, że czasami nie rozumiem
co do mnie mówi. No, ale co poradzić?
Po kilku minutach
byłem już przy łące. Mój przyjaciel, jeśli mogę go tak nazwać, już tam był.
-Hej artysto- rzekłem z uśmiechem.
-Cześć Fab- odparł
-Gotowy na nowe umiejętności?
-Czy nowe to się zaraz okaże!
-Mówisz?
-No.
-Dobrze to zacznijmy od polowania. Spróbuj złapać tą myszkę-
powiedziałem unosząc ją do góry. Wczoraj późnym wieczorem specjalnie poszedłem
do Ruki po to ustrojstwo.
-Nie ma sprawy- odpowiedział i wyrwał mi ją z rąk.
-Nie o takie złapanie mi chodziło..
<Alex?>
wtorek, 26 września 2017
Od Elizabeth Cd Jacka
-Zaraz ci odpowiem, ale najpierw zmywajmy się stąd.
I pobiegliśmy w
stronę gęstego lasu.
-Dlaczego akurat tutaj!?- krzyknął Jack- Wszędzie tu są
kłujące krzaki!
-Przestań marudzić- mruknęłam i poczekałam aż się uspokoi-
Teraz odpowiem na pytanie, które wcześniej zadałeś. To nie był Golgoth tylko
kreki pilnujące, by nikt go nie wydostał. Kreki są mięsożerne i bardzo
niebezpieczne. Widziałam ich tylko 3, ale i tyle jest w stanie wybić wszystkich
z łatwością. Jednak tego nie chcemy. Musimy je powstrzymać! Mam pewien plan,
ale do tego ciebie potrzebuję. Jak na razie proszę cię tylko o to, byś znalazł
wszystkie wilki z watahy i zaprowadził do podwodnych jaskiń. Tam będzie
najbezpieczniej. Ja w tym czasie poszukam składników do mikstury, która powinna
pomóc w walce z krekami. Jak się z tym uporasz to przyjdź do mojej jaskini.
Wszystko jasne?
<Jack?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)

